wrf

  Niby wszyscy teraz tacy interesowni, a jak się pojawia okazja, żeby połączyć przyjemne z zyskownym - to tak niewielu się zgłasza? Hej, miłośnicy pedałowania z mapą, pogromcy tras, Ścigantki i Ścigacze! Nadal jest jeszcze bardzo wiele miejsca na liście startowej Warmia Rower Fest. A powodów, dla których można trzeba się zgłosić na tę imprezę, jest co niemiara... By wymienić tylko takie, jak:

  • piękne tereny, na których rozgrywana będzie impreza; warmińskie pagóry, porośnięte lasem i zbożem rozmaitem
  • możliwość "zagospodarowania" rodziny - a to poprzez zgłoszenie na Trasę Rodzinną, gdzie będzie to samo - tylko w znacznie mniejszych dawkach
  • niespotykane w "normalnych" zawodach nagrody, czyli naprawdę pokaźna kasa do wygrania - zarówno dla Pań, jak i Panów!
  • i o ile nagrody finansowe dotyczą czempionów, to już pakiety startowe - absolutnie wszystkich. Ponieważ zaś obrazek przemawia znacznie skuteczniej, niż słowa, proponuję się przyjrzeć ilustracji poniżej...

 Można to wyczytać w "informacjach", ale - na wszelki wypadek - przytoczę raz jeszcze: 

  • Posiłek regeneracyjny na mecie
  • Medal pamiątkowy
  • Wejściówka na Termy Warmińskie
  • Napój energetyczny, albo izotonik
  • Woda mineralna
  • Bufet na mecie
  • Bidon firmy Tacx

Co daje, lekko licząc, 150 PLN. A te Termy - to także opcja na Trasie Rodzinnej, więc nijak się nie da uniknąć wspólnej przyjemności z familią... No, szkoda już pisać - teraz Wasz ruch. Do zgłoszeń, kto żyw!